Robocza wizyta w Gminie Walim z sentymentalną nutką w tle.
Dzisiaj odwiedziłem Walim i serce zabiło mi mocniej. Zaczęło się od Publicznej Szkoły Podstawowej im. Polskich Noblistów w Walimiu – mojej dawnej podstawówki. Te same korytarze, te same widoki zza okna, tylko ja w innej roli – jako poseł, który przyjechał słuchać. Spotkałam się też z pracownikami Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii im.UNICEF. Rozmawialiśmy szczerze i długo o prawdziwych potrzebach edukacyjnych, o wyzwaniach, z jakimi mierzą się na co dzień, i o tym, jak planowane zmiany w prawie mogą realnie wpłynąć na ich pracę. Ich pasja, ale też zmęczenie i obawy bardzo mnie poruszyły. To nie były suche rozmowy – to była rozmowa o przyszłości dzieci, które zasługują na szansę, niezależnie od tego, skąd pochodzą.
Później spotkałem się z Panem Adamem Hausmanem – wójtem gminy Walim. Mówiliśmy o inwestycjach, które są niezbędne, aby Walim się rozwijał. O depopulacji, która boli najbardziej kiedy z roku na rok ubywa mieszkańców, a młodzi wyjeżdżają. O tym, jak zatrzymać ten proces i dać ludziom powód, żeby tu zostali.
Walim to dla mnie nie tylko punkt na mapie. To miejsce, które ukształtowało mnie jako człowieka. Dlatego te dzisiejsze rozmowy były szczególnie ważne i osobiste.
Dziękuję wszystkim, którzy poświęcili mi czas. Wasze słowa wynoszę stąd w sercu i będę o nie walczyła.





